Kierowcy mogą nareszcie odetchnąć. Zamiast obawiać się kolejnych podwyżek, od dziś tankujemy według nowych, znacznie niższych limitów urzędowych. Diesel tanieje z dnia na dzień aż o 26 groszy, a popularna benzyna 95 spada do równego poziomu 6 złotych. Wyjaśniamy, z czego dokładnie wynikają te obniżki.
Od wtorku, 21 kwietnia, na wszystkich stacjach benzynowych w Polsce zaczynają obowiązywać nowe, niższe maksymalne ceny paliw. To kolejna korekta w dół w ramach rządowego programu „Ceny Paliwa Niżej”. Obniżki są bezpośrednią odpowiedzią na stabilizację sytuacji na rynkach światowych – obecnie cena baryłki ropy utrzymuje się na poziomie 94 USD.
Ile dokładnie zapłacimy za paliwo?
Zgodnie z obwieszczeniem Ministerstwa Energii opublikowanym w Monitorze Polskim, od wtorku operatorzy stacji nie mogą sprzedawać paliw powyżej wyznaczonych kwot. Największą uwagę przyciąga cena benzyny Pb95, której limit ustalono na poziomie równych 6,00 zł za litr.
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i fotorelacje. Jesteśmy tam, gdzie nasi czytelnicy!
Równie istotne zmiany dotyczą diesla. Cena maksymalna za olej napędowy spadła do poziomu 6,92 zł za litr, co stanowi obniżkę o aż 26 groszy na jednym litrze w porównaniu do stawek z połowy kwietnia. Dla przypomnienia, jeszcze 31 marca litr diesla kosztował maksymalnie 7,60 zł.
Mechanizm ustalania cen i przyszłość programu
System dziennych limitów cenowych opiera się na formule uwzględniającej średnią cenę hurtową, akcyzę oraz sztywną marżę sprzedażową w wysokości 0,30 zł. Minister finansów, Andrzej Domański, zapowiedział już, że program interwencyjny będzie kontynuowany. Choć jego miesięczny koszt dla budżetu państwa wynosi 1,6 mld zł, rząd uznaje te wydatki za niezbędne dla podtrzymania stabilności gospodarczej.
Polacy murem za cenami maksymalnymi
Działania rządu spotykają się z bardzo pozytywnym odbiorem społecznym. Z najnowszego sondażu Instytutu Badań Pollster wynika, że aż 80 proc. respondentów popiera wprowadzenie urzędowych cen paliw. Co więcej, badani chcieliby, aby takie rozwiązanie pozostało w mocy aż do końca 2026 roku.
Skorzystaj z naszego interaktywnego kalkulatora, aby sprawdzić swoje dzisiejsze oszczędności.
Symulacja oszczędności przy baku 50l
Standardowy zbiornik paliwa w polskich samochodach to zazwyczaj 50 litrów. Dzięki nowym limitom cenowym wprowadzonym 21 kwietnia, każde tankowanie do pełna odczujesz w swoim portfelu. Oto wyliczenie „pi razy oko”, ile zostaje Ci w kieszeni w porównaniu do cen z 31 marca:
* Wyliczenia dotyczą pełnego baku (50l) i bazują na różnicy cen maksymalnych z 31 marca oraz 21 kwietnia. Oszczędność w przypadku diesla jest szczególnie odczuwalna ze względu na znaczącą korektę stawek.
Zobacz także: Nowe zarobki prezydenta Skierniewic. Radni podjęli decyzję





