Karol Turek, jeden z filarów drużyny podczas historycznej serii awansów, oficjalnie opuszcza Unię Skierniewice. Zawodnik spędził w klubie dwa niezwykle udane sezony, które na zawsze zapiszą się w pamięci lokalnych kibiców.
- Karol Turek oficjalnie odchodzi z Unii Skierniewice po dwóch latach gry.
- W biało-niebiesko-żółtych barwach rozegrał 55 spotkań, będąc kluczowym graczem drużyny, która zanotowała dwa historyczne awanse z rzędu.
- Odejście pomocnika to jasny sygnał początku przebudowy kadry przed wymagającym sezonem na zapleczu Ekstraklasy.
- Najnowsze informacje z naszego miasta i regionu znajdziesz zawsze na infoskierniewice.pl. Bądź na bieżąco.
Po rozegraniu 55 oficjalnych spotkań w barwach skierniewickiego klubu, drogi zawodnika i Unii ostatecznie się rozchodzą. Władze drużyny opublikowały oficjalny komunikat, w którym dziękują piłkarzowi za profesjonalizm oraz ogromne zaangażowanie w budowę dzisiejszej pozycji zespołu na piłkarskiej mapie Polski.
Dwa lata pełne sukcesów
Turek dołączył do skierniewickiej ekipy latem 2024 roku. Od tamtego momentu stał się ważną częścią zespołu, z którym przeszedł imponującą i rzadko spotykaną drogę w polskim futbolu.
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i fotorelacje. Jesteśmy tam, gdzie nasi czytelnicy!
To właśnie z nim w składzie Unia rozpoczęła swój tryumfalny marsz, wygrywając najpierw Betclic 3 Ligę (grupa I), by zaledwie sezon później sięgnąć po mistrzostwo Betclic 2 Ligi. Ten fenomenalny rajd zakończył się dla skierniewiczan największym sukcesem w dziejach klubu – historycznym awansem na zaplecze PKO Bank Polski Ekstraklasy.
Pora na zmiany przed 1. Ligą
Pożegnanie doświadczonego piłkarza to dla kibiców jasny sygnał, że w Skierniewicach powoli rozpoczyna się przebudowa kadry. Zarząd i sztab szkoleniowy muszą przygotować zespół do niezwykle wymagających realiów na zapleczu najwyższej klasy rozgrywkowej.
Fani z pewnością zapamiętają wkład Karola Turka w ostatnie sukcesy, jednak teraz wzrok lokalnego środowiska piłkarskiego skieruje się na zbliżające się ruchy transferowe. To one zadecydują o tym, jak przebudowana Unia poradzi sobie z historycznym, pierwszoligowym wyzwaniem.






