Unia Skierniewice umocniła się na fotelu lidera Betclic 2. Ligi, pokonując na wyjeździe Rekord Bielsko-Biała 2:0. Oba gole dla zespołu trenera Kamila Sochy padły po rzutach karnych skutecznie egzekwowanych przez Bartosza Bidę w końcowej fazie spotkania.
Piątkowy pojedynek 25. kolejki dostarczył kibicom wielu emocji, choć na pierwsze bramki trzeba było czekać aż do 73. minuty. Unia Skierniewice ma obecnie 50 punktów na koncie i pewnie zmierza po historyczny awans do wyższej klasy rozgrywkowej. To już szesnasta wygrana lidera w tym sezonie, w tym dziewiąta odniesiona na terenie rywala.
Wyrównana walka i interwencje bramkarzy
Pierwsza połowa spotkania w Bielsku-Białej stała pod znakiem wyrównanej gry i wysokiej dyscypliny w defensywie. Gospodarze kilkakrotnie zagrozili bramce gości, jednak czujność w obronie zachowywał Eryk Woliński.
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i fotorelacje. Jesteśmy tam, gdzie nasi czytelnicy!
Najbliżej otwarcia wyniku przed przerwą był Mateusz Szmyd, który oddał potężne uderzenie w 41. minucie meczu. Świetną paradą popisał się wtedy bramkarz Rekordu, Krzysztof Kaczorowski, przenosząc piłkę nad poprzeczką.
Statystyki pierwszej części gry pokazały, że mimo optycznej przewagi Unii, Rekord potrafił skutecznie niwelować atuty lidera. Obie drużyny schodziły do szatni przy bezbramkowym remisie, co zwiastowało nerwową drugą odsłonę.
Zabójcza końcówka i skuteczność z „wapna”
Po zmianie stron podopieczni Kamila Sochy ruszyli do zdecydowanych ataków, seryjnie wypracowując rzuty rożne. Groźne strzały oddawali Damian Gąska oraz Bartosz Bida, jednak mur obronny bielszczan długo pozostawał niezdobyty.
Przełom nastąpił w 73. minucie, gdy sędzia podyktował pierwszy rzut karny za faul bramkarza na szarżującym Sabiłło. Bartosz Bida pewnie zamienił jedenastkę na gola, dając Unii prowadzenie i upragniony spokój w rozgrywaniu piłki.
Wynik meczu został ustalony w 90. minucie, niemal w identycznych okolicznościach. Po faulu Sommerfelda na Czarneckim, arbiter po raz drugi wskazał na punkt oddalony o jedenaście metrów od bramki, a Bida ponownie się nie pomylił.
Trener Kamil Socha o kluczowych zmianach
Po zakończeniu spotkania szkoleniowiec Unii nie krył zadowolenia z postawy swoich zawodników, podkreślając trudne warunki postawione przez rywali. Trener zwrócił uwagę na rolę zmienników w odniesieniu końcowego sukcesu.
„Cieszymy się, że te dwie zmiany, które zrobiliśmy, przyniosły efekt. Zarówno Sabiłło, jak i Czarnecki wypracowali rzuty karne, które zdecydowały o naszym zwycięstwie” – przyznał Kamil Socha podczas konferencji prasowej.
Dla Skierniewiczan był to trzynasty z rzędu mecz bez porażki w lidze, co potwierdza ich dominację w rozgrywkach. Kolejna szansa na powiększenie dorobku punktowego już w najbliższą niedzielę, 22 marca, podczas domowego starcia przy ulicy Pomologicznej.
Rekord Bielsko-Biała – Unia Skierniewice 0:2 (0:0)
Bramki: Bartosz Bida (73-k, 90-k)
Skład Unii: Murawski – Straus, Makuch, Ławrynowicz (77′ Kosior), Toporkiewicz (67′ Sabiłło) – Bida, Woliński, Mierzwa, Szmyd (67′ Czarnecki) – Stępień, Gąska (87′ Turek).





