Zazwyczaj kamień węgielny kładzie się na samym początku inwestycji, by symbolicznie zacząć budowę. Siatkarze ze Skierniewic zrobili to jednak na odwrót – wkopali w piasek potężną bryłę węgla, świętując w ten sposób finał prac przy nowym kompleksie sportowym.
Nad Zalewem Zadębie oficjalnie wystartował sezon siatkówki plażowej. Inauguracja miała wyjątkowy charakter i formę, której próżno szukać przy innych inwestycjach. To niecodzienne zdarzenie, by symboliczny kamień węgielny pojawiał się na boisku dopiero po zakończeniu robót. Klub UKS Skierniewicki Węgiel postanowił jednak uczcić otwarcie zmodernizowanych boisk w sposób bliski swojej nazwie, chowając w piasku dużą bryłę czarnego kruszcu właśnie teraz, gdy obiekt jest już gotowy do gry.
Budowa oparta na pasji i tytanicznej pracy
Zrealizowany projekt to coś znacznie więcej niż tylko pozytywnie przegłosowany wniosek w budżecie obywatelskim. Choć miasto wsparło inicjatywę, to za końcowym sukcesem stoi przede wszystkim wielomiesięczny wysiłek społeczności siatkarskiej. Twórcy kompleksu poświęcili temu miejscu mnóstwo własnych sił, czasu i ciężkiej pracy fizycznej.
Docenił to obecny na miejscu prezydent Skierniewic, Krzysztof Jażdżyk, kierując słowa uznania bezpośrednio do inicjatorów całego przedsięwzięcia:
– To doskonały przykład tego, co możemy osiągnąć dzięki połączeniu budżetu obywatelskiego i waszej tytanicznej pracy. Udało wam się zrealizować świetny projekt, który będzie służył nie tylko pasjonatom siatkówki, ale każdemu, kto zechce aktywnie spędzić czas nad wodą – podkreślał prezydent.
Włodarz dodał również, że o sukcesie skierniewickiej „plażówki” trzeba mówić głośno, bo za nowymi boiskami stoi potężna dawka ich własnej inicjatywy i wylanego potu.
„Siatkówka ma w mieście inne oblicze”
Dzięki determinacji sportowców, Zalew Zadębie stał się pełnoprawnym punktem na mapie profesjonalnych sportów plażowych. To solidna oferta, która ma służyć mieszkańcom od wczesnej wiosny aż do jesieni. Bartłomiej Wójcik z UKS Skierniewicki Węgiel zaznacza, że moment otwarcia obiektu nie jest przypadkowy.
– Spotykamy się na początku majówki, bo dopisała nam pogoda i to najlepszy moment, żeby ruszyć z grą na piasku. Zrealizowaliśmy ten projekt dzięki głosom mieszkańców i świetnej współpracy z samorządem, w tym z prezydentem, który mocno wspierał nasze działania – tłumaczy Wójcik.
Dzięki uporowi klubu sportowy krajobraz Skierniewic wyraźnie zyskał na jakości. Miasto otrzymało przestrzeń, która łączy pasję nielicznych z rekreacją dostępną dla każdego, kto szuka aktywnego wypoczynku nad skierniewickim zalewem. Prezydent podsumował to krótko: – Odwaliliście kawał super roboty dla naszych mieszkańców.
Najważniejsze w skrócie:
- Obiekt zyskał profesjonalne wyposażenie, wysokie piłkochwyty, ogrodzenie oraz trybuny.
- Inwestycja to połączenie środków publicznych oraz ogromnego wkładu fizycznego członków klubu.
- Kompleks jest ogólnodostępny i darmowy dla wszystkich mieszkańców od weekendu majowego.













