Obowiązkowy przemarsz, morze transparentów i widok miasta, którego już nie ma. Choć od tamtych wydarzeń minęło pół wieku, dzięki unikalnym, kolorowym fotografiom możemy poczuć klimat skierniewickiego 1 Maja w czasach jego największego rozmachu.
W okresie PRL-u Święto Pracy było najważniejszym punktem w kalendarzu państwowym. Od 1950 roku, kiedy 1 Maja stał się oficjalnie dniem wolnym, ulice miast wypełniały się delegacjami zakładów pracy, szkół i organizacji. Skierniewice nie były tu wyjątkiem – to właśnie tutaj, w sercu miasta, odbywały się spektakularne pochody, które dziś możemy oglądać na wyjątkowych, barwnych zdjęciach.
Gdzie stała trybuna? Historia zapisana w nazwach ulic
Dla starszych mieszkańców Skierniewic te zdjęcia to sentymentalny spacer po miejscach, które doskonale znają, choć pod innymi nazwami. Przez lata polityczny środek ciężkości obchodów znajdował się na ówczesnej ulicy Daszyńskiego. To właśnie tam, przed gmachem Domu Partii, ustawiano trybunę honorową.
Dziś to miejsce znamy jako ulicę Prymasowską, a w dawnym budynku komitetu swoją siedzibę mają szkoły muzyczne. Widok maszerujących delegacji oklaskiwanych z trybuny na tle tego budynku to jeden z najbardziej charakterystycznych obrazów tamtej epoki.
Klisza, która zatrzymała czas
Największą siłą tych wspomnień jest ich autentyczność. Fotograf Zbigniew Stankiewicz nie skupił się wyłącznie na oficjalnych hasłach, ale uchwycił fragment rzeczywistości sprzed 50 lat. Na barwnych kadrach z lat 70. widać nie tylko sztandary, ale też ówczesną modę, fryzury i emocje mieszkańców biorących udział w pochodzie.
Po części oficjalnej miasto zamieniało się w miejsce plenerowych imprez. Dla wielu skierniewiczan był to rzadki moment, kiedy ulice stawały się przestrzenią wspólnej, choć sterowanej odgórnie, celebracji. Dziś te zdjęcia stanowią bezcenne świadectwo czasów, w których Skierniewice budowały swoją wojewódzką tożsamość.
Dlaczego warto to zobaczyć?
- Unikalne barwy: Większość archiwów z tamtych lat jest czarno-biała – tutaj widzimy miasto w pełnym kolorze.
- Zmiany w architekturze: Na zdjęciach uwieczniono budynki i miejsca, które dziś pełnią zupełnie inne funkcje.
- Historia na wyciągnięcie ręki: Relacja autorstwa Zbigniewa Stankiewicza to 23 kadry, które trafiły do cyfrowego archiwum Muzeum Historycznego Skierniewic.
















