Po naszej publikacji o butelce 3,001 l omijającej kaucję, sieć Kaufland wydała oświadczenie: promocja nie zostanie zrealizowana, a produkt został natychmiast wycofany ze sprzedaży. Firma podkreśla, że nie zamierza obchodzić nowych przepisów i deklaruje pełne wsparcie dla systemu kaucyjnego.
Reakcja sieci: „to był błąd, nie strategia”
W przesłanym do redakcji oświadczeniu Kaufland wyjaśnia, że pojawienie się w gazetce promocyjnej oferty wody Ustronianka o pojemności nieznacznie powyżej 3 litrów było błędem. „Promocja nie zostanie zrealizowana, a wspomniany produkt został natychmiast wycofany ze sprzedaży” — informuje spółka.
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i fotorelacje. Jesteśmy tam, gdzie nasi czytelnicy!
Sieć akcentuje, że jej celem „nigdy nie było i nie będzie obchodzenie systemu kaucyjnego”, a ewentualna skala sprzedaży tej pozycji byłaby marginalna. Jeśli jednak nawet w minimalnym stopniu podważałaby proekologiczne rozwiązania, „byłaby sprzeczna z ideami, które przyświecają naszej sieci”.
Pełne wsparcie dla systemu kaucyjnego: 255 sklepów, 235 mln zł inwestycji
Jak zapewnia Kaufland, od 1 października sieć jest gotowa do zbiórki opakowań we wszystkich 255 sklepach, a nakłady na infrastrukturę wyniosły już ponad 235 mln zł. Firma wskazuje, że przygotowanie do docelowego wdrożenia jest zaawansowane, a konieczność zbiórki manualnej dotyczy jedynie nielicznych placówek.
W oświadczeniu podkreślono również zastosowanie zaawansowanego procesu prasowania odpadów, co pozwala zagęścić materiał nawet 20-krotnie, ograniczyć koszty transportu i zredukować emisję CO2. Zebrane surowce mają być przekazywane wyłącznie do krajowych recyklerów.
Kontekst sprawy: butelka 3,001 l i luka pojemności
Przypomnijmy: system kaucyjny w Polsce obejmuje butelki PET do 3 l, puszki do 1 l oraz — od 2026 r. — butelki szklane wielokrotnego użytku do 1,5 l. Nietypowa pojemność 3,001 l w praktyce wypada poza progiem, przez co produkt nie był objęty kaucją. To wzbudziło dyskusję o możliwej „luce pojemnościowej” i skutkach dla rynku.
Po interwencji redakcji i krytyce ze strony części internautów sieć zdecydowała o natychmiastowym wycofaniu pozycji z oferty i zapowiedziała działania zapobiegające podobnym sytuacjom w przyszłości.
Co powiedział prezes Kaufland Polska
Pod oświadczeniem podpisał się Martin Piterák, prezes zarządu Kaufland Polska. „Zrobimy wszystko, aby podobne błędy nie miały miejsca w przyszłości” — czytamy w komunikacie. Jednocześnie spółka określiła siebie jako sojusznika i zwolennika systemu kaucyjnego.
Sprawa rozwojowa i tło regulacyjne
Decyzja Kaufland może ograniczyć ryzyko rynkowego spopularyzowania „ponadprogowych” pojemności. W ocenie ekspertów, jeśli podobne przypadki będą się powtarzać, możliwe jest doprecyzowanie przepisów tak, by domknąć lukę i utrzymać wysoką skuteczność systemu.
Zobacz także: Luka w systemie kaucyjnym. Kaufland sprzedaje wodę 3,001 l, która omija kaucję — nasze wcześniejsze ustalenia i tło sprawy.





