Skierniewiccy policjanci podsumowali weekendowe działania pod nazwą „Trzeźwość”. Choć mundurowi przebadali blisko 1200 osób, ich uwagę przykuł szczególnie jeden incydent na ulicy Rataja, który zakończył się natychmiastowym odebraniem uprawnień.
W dniach 17 i 18 stycznia 2026 roku na terenie całego powiatu skierniewickiego prowadzono wzmożone kontrole drogowe. Funkcjonariusze skupili się na eliminowaniu z ruchu osób pod wpływem alkoholu, co jest kluczowe dla poprawy bezpieczeństwa w regionie.
Wyniki akcji są bezprecedensowe. Podczas działań przebadano blisko 1200 kierujących i – co najważniejsze – wszyscy kontrolowani byli trzeźwi. Taka postawa zasługuje na uznanie, zwłaszcza że w miniony weekend warunki na drogach były wyjątkowo trudne.
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i fotorelacje. Jesteśmy tam, gdzie nasi czytelnicy!
Nawierzchnia w wielu miejscach była śliska i niebezpieczna, co w połączeniu z alkoholem mogłoby doprowadzić do tragedii. Odpowiedzialna postawa mieszkańców Skierniewic pokazuje, że świadomość zagrożeń na drodze stale rośnie.
Pirat drogowy na ulicy Rataja: 105 km/h w terenie zabudowanym
Mimo pozytywnego bilansu akcji „Trzeźwość”, policjanci ujawnili jeden przypadek skrajnej nieodpowiedzialności. Na ulicy Rataja w Skierniewicach zatrzymano kierowcę, który poruszał się z prędkością 105 km/h.
Mężczyzna przekroczył dozwolony limit o ponad 50 km/h, lekceważąc panujące na zewnątrz warunki atmosferyczne. Przy tak dużej prędkości i ograniczonej przyczepności, auto staje się niemal niemożliwe do opanowania w sytuacji awaryjnej.
W efekcie rażącego naruszenia przepisów, kierujący stracił prawo jazdy na okres trzech miesięcy. Policja przypomina, że brawura i śliska nawierzchnia to najkrótsza droga do poważnego wypadku.
Warto dodać, że od początku 2026 roku skierniewicka policja wyeliminowała już 10 nietrzeźwych kierowców. Funkcjonariusze zapowiadają kolejne kontrole i apelują do wszystkich uczestników ruchu o zachowanie szczególnej ostrożności.
Zobacz także: Skierniewice: Tragiczne odkrycie w bloku. Tony śmieci i ciało 75-latki





