Koniec marca 2026 roku przynosi polskim kierowcom drastyczne informacje z rynku naftowego. Zaledwie dwa tygodnie przed Wielkanocą bariera 9 złotych za litr dla najdroższych paliw w Skierniewicach pękła, a standardowy olej napędowy niebezpiecznie zbliża się do tego pułapu. Eskalacja napięć na Bliskim Wschodzie oraz skokowe wzrosty w hurcie sprawiają, że tegoroczne świąteczne wyjazdy będą najdroższe od lat.
Bariera 9 złotych pękła w Skierniewicach przed Wielkanocą
Głównym powodem gwałtownych podwyżek są niesłabnące niepokoje na Bliskim Wschodzie. Ryzyko fizycznej blokady strategicznej Cieśniny Ormuz wywołało nerwowość na światowych rynkach naftowych. W efekcie ropa notuje skokowe wzrosty, co natychmiast przekłada się na krajowy rynek hurtowy.
Analitycy rynku paliw, w tym eksperci portalu e-petrol.pl oraz Reflex, jednoznacznie wskazują, że obecna sytuacja to nie anomalia. Koszty zakupu surowca w rafineriach wzrosły w bardzo krótkim czasie, co zmusza detalistów do aktualizacji cenników. Stacje paliwowe muszą błyskawicznie reagować na zmiany, aby nie notować strat.
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i fotorelacje. Jesteśmy tam, gdzie nasi czytelnicy!
Analiza cen z nocy 23 marca 2026 r. pokazuje, że na stacjach premium w Skierniewicach bariera 9 zł została już przekroczona. Najdroższe paliwa, takie jak BP Ultimate Diesel czy Skier Gaz Super ON, kosztowały odpowiednio 9.14 zł/l oraz 9.04 zł/l. To sygnał ostrzegawczy dla wszystkich kierowców planujących podróże na Wielkanoc 2026.
Ile zapłacimy za tankowanie w Skierniewicach?
Największy szok cenowy przeżywają obecnie właściciele samochodów z silnikami wysokoprężnymi. Prognozy analityków wskazują, że w okresie przedświątecznym średnia cena oleju napędowego (ON) ukształtuje się w przedziale od 8,64 zł do nawet 8,84 zł za litr na stacjach standardowych. Na stacjach autostradowych i w wybranych regionach wartości te mogą być jeszcze wyższe, zbliżając się do 9,00 zł.
Niewiele lepiej wygląda sytuacja w przypadku popularnej benzyny, która po zimowej stabilizacji ostro poszła w górę. Za litr benzyny Pb95 kierowcy w Skierniewicach muszą zapłacić obecnie od 6,99 zł do 7,39 zł. Z kolei wariant wysokooktanowy, czyli benzyna Pb98, zbliża się do pułapu 7,65 – 8,19 zł za litr.
Najbardziej opłacalną alternatywą pozostaje autogaz, choć i tu wyraźnie widać tendencje wzrostowe. Średnia cena LPG w okolicach świąt wielkanocnych prognozowana jest na poziomie od 3,43 zł do 3,84 zł za litr. Różnica w wydatkach na tankowanie, w stosunku do ubiegłego roku, będzie jednak silnie odczuwalna we wszystkich kategoriach paliw.
Dramat branży transportowej i ryzyko bankructw
Ceny paliw ostro w górę to problem nie tylko dla kierowców indywidualnych, ale przede wszystkim potężny cios w polską branżę transportową. Skok hurtowych stawek oleju napędowego o kilkadziesiąt groszy zrujnował rentowność wielu zleceń. Przewoźnicy drogowi alarmują, że obecne kontrakty nie pokrywają kosztów operacyjnych, gdy cena diesla przekracza 8.70 zł.
Część przedsiębiorców staje przed trudnym wyborem – kontynuowanie pracy ze stratą lub unieruchomienie floty. Przedstawiciele izb gospodarczych otwarcie mówią, że przedłużający się kryzys uderzy w sektor logistyczny. Wzrost kosztów operacyjnych na przestrzeni zaledwie kilku tygodni drastycznie obniżył marże firm transportowych.
Droższy transport nieuchronnie przełoży się na łańcuchy dostaw. Wyższe rachunki za tankowanie oznaczają wyższe koszty logistyki, co ostatecznie znajdzie odzwierciedlenie w cenach towarów na sklepowych półkach tuż przed świętami.
Zobacz także: Droga Wielkanoc? Eksperci ocenili wpływ wojny na ceny






