Minister Energii Miłosz Motyka ogłosił nowe, maksymalne stawki detaliczne za paliwa obowiązujące od środy, 22 kwietnia 2026 roku. Cena za litr benzyny Pb95 przebiła psychologiczną granicę i wynosi 5,95 zł. Znaczne obniżki odczują na stacjach również kierowcy tankujący olej napędowy.
Zgodnie z najnowszym obwieszczeniem opublikowanym w Monitorze Polskim, o północy weszły w życie zaktualizowane limity cenowe dla wszystkich stacji w kraju. Za litr benzyny Pb95 kierowcy zapłacą maksymalnie 5,95 zł. Górna granica dla benzyny Pb98 została wyznaczona na 6,50 zł, natomiast stawka za olej napędowy (diesel) spadła do 6,75 zł.
Środowe limity oznaczają wyraźny spadek kosztów w porównaniu do dnia poprzedniego. Jeszcze we wtorek, 21 kwietnia, za litr Pb95 płacono do 6,00 zł, a za diesla 6,92 zł. Różnica jest jeszcze bardziej odczuwalna w stosunku do pierwszego dnia obowiązywania limitów, kiedy olej napędowy kosztował aż 7,60 zł za litr.
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i fotorelacje. Jesteśmy tam, gdzie nasi czytelnicy!
Nowe taryfy mają bezpośredni związek z globalnym kryzysem energetycznym, wywołanym zamknięciem cieśniny Ormuz. Wprowadzone przez rząd limity cenowe mają za zadanie chronić polską gospodarkę i portfele konsumentów przed gwałtownymi wahaniami na światowych giełdach ropy.
Pakiet „Ceny Paliwa Niżej” pod okiem KAS
Bieżące obniżki na pylonach to efekt działania rządowego pakietu „Ceny Paliwa Niżej” (CPN). Mechanizm ten opiera się nie tylko na odgórnym dyktowaniu cen maksymalnych, ale również na obniżeniu podatku VAT z 23% do 8%. Ponadto akcyza została zredukowana do minimalnych dopuszczalnych poziomów unijnych – o 29 groszy dla benzyny i 28 groszy dla oleju napędowego.
Ministerstwo Energii podkreśla, że dzięki programowi CPN w portfelach Polaków zostaje około 3 miliardów złotych miesięcznie. Deklaracje rządu wskazują, że mechanizm ochronny będzie funkcjonował do odwołania, zapewniając Polsce najniższe ceny paliw w całej Unii Europejskiej (tańsze o około 20% w stosunku do okresu sprzed wdrożenia interwencji).
Utrzymanie reżimu cenowego jest rygorystycznie nadzorowane przez służby państwowe. Stacje paliw, które zdecydują się na sprzedaż powyżej ustalonego limitu, muszą liczyć się z surowymi konsekwencjami. Kontrole na bieżąco prowadzi Krajowa Administracja Skarbowa (KAS), a kara finansowa za złamanie przepisów wynosi nawet do 1 miliona złotych.
Zobacz także: Od 3 czerwca koniec z kasowaniem punktów karnych za prędkość





