W niedzielny (8.02) wieczór w miejscowości Maków doszło do niebezpiecznego zdarzenia drogowego. Samochód osobowy marki Toyota, którym podróżowały trzy osoby, wypadł z drogi i dachował. Za kierownicą siedział 18-letni mieszkaniec Skierniewic, który uprawnienia do prowadzenia pojazdów zdobył zaledwie miesiąc wcześniej.
Więcej ważnych informacji z regionu znajdziesz na stronie:
INFOSkierniewice.PL
Do zdarzenia doszło 8 lutego 2026 roku po godzinie 22:00. Dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Skierniewicach otrzymał zgłoszenie o dachowaniu pojazdu na terenie miejscowości Maków. Na miejsce bezzwłocznie skierowano patrol, aby zabezpieczyć teren i udzielić pomocy uczestnikom.
Zimowe warunki i brak doświadczenia
Funkcjonariusze pracujący na miejscu ustalili, że Toyotą podróżowały trzy osoby. Kierowcą był młody, 18-letni mężczyzna, który w rozmowie z policjantami przyznał, że stracił panowanie nad pojazdem po wpadnięciu w poślizg. Samochód wypadł z drogi i dachował, ulegając znacznemu uszkodzeniu. Jak się okazało, kierowca posiadał prawo jazdy bardzo krótko – dokument odebrał zaledwie miesiąc temu.
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i fotorelacje. Jesteśmy tam, gdzie nasi czytelnicy!
Szczęśliwie, mimo dramatycznego przebiegu zdarzenia, nikt z podróżujących nie odniósł obrażeń. Sytuacja ta jest jednak jaskrawym przykładem tego, jak zdradliwe mogą być zimowe warunki drogowe, zwłaszcza w połączeniu z niewielkim doświadczeniem za kierownicą. Nawierzchnia, która wydaje się bezpieczna, wieczorem może pokryć się niewidoczną warstwą lodu, co wymaga od kierowcy szybkiej i precyzyjnej reakcji, której często brakuje początkującym szoferom.
Policja apeluje o rozsądek
Skierniewiccy funkcjonariusze wykorzystują to zdarzenie jako przestrogę dla innych użytkowników dróg. Młodszy aspirant Aneta Placek z Komendy Miejskiej Policji w Skierniewicach podkreśla, że odpowiedzialność za kierownicą dotyczy nie tylko kierowcy, ale i wszystkich pasażerów.
„Apelujemy do wszystkich kierowców, a w szczególności do młodych i niedoświadczonych użytkowników dróg, o rozsądek i odpowiedzialność. Brawura, przecenianie własnych umiejętności oraz niedostosowanie prędkości do warunków drogowych to jedne z najczęstszych przyczyn zdarzeń drogowych. Należy pamiętać, że kierując pojazdem, odpowiadamy nie tylko za siebie, ale również za życie i zdrowie przewożonych pasażerów” – zaznacza mł. asp. Aneta Placek.
Policja przypomina również, że nawet jadąc w pojedynkę, chwila nieuwagi może doprowadzić do tragedii z udziałem osób trzecich – pieszych, rowerzystów czy innych kierowców, którzy poruszają się zgodnie z przepisami. Bezpieczeństwo na drodze zaczyna się od świadomych decyzji, a w warunkach zimowych kluczowe staje się zachowanie większego odstępu i delikatne wykonywanie manewrów.
Zobacz także: 17-latek bez uprawnień uderzył w ogrodzenie i słup energetyczny





